Bestiariusz Isy Timof komiks

Bestiariusz Isy – recenzja komiksu

Nie zapomnij do nas zajrzeć – > Facebook Logo Instagram Logo

„Bestiariusz Isy” jest idealną lekturą na upalne popołudnia, lekką, ciepłą i pełną humoru. A przy tym niepozbawioną głębi.

Portugalska ilustratorka i scenarzystka Joana Afonso jest na świecie ceniona i nagradzana zarówno za własne projekty, jak i albumy zilustrowane dla innych scenarzystów. W Polsce znana przede wszystkim jako autorka ilustracji do komiksu „Bal” ze scenariuszem Nuno Duarte (Timof, 2015). „Bestiariusz Isy„, który właśnie ukazuje się nakładem wydawnictwa Timof, pozwala mieć nadzieję, że może wkrótce poznamy też inne dokonania z bogatego katalogu autorki.

Bestiariusz Isy Timof komiks

Wszystkie je wyłapiemy!

Tytułowa Isa pracuje w firmie Potworna Plaga, która zajmuje się namierzaniem, wyłapywaniem i unieszkodliwianiem wszelkich plag, zaraz i potworów. Odwala więc mniej więcej równie ciekawą i niebezpieczną robotę co nasz rodzimy Geralt z Rivii. Różnica polega głównie na tym, że Isa pracuje w mieście, na umowie śmieciowej i choć w zasadzie lubi to, co robi, ale gdzieś w głębi jej duszy odzywa się zew przygody i chęć wyruszenia w szeroki, pełen dziwów świat. Pewnego dnia dziewczyna zabiera ze sobą na misję Miguela, swojego bratanka, dzieciaka pełnego energii i ciekawości świata. Przygoda, z którą przyjdzie im się zmierzyć na pewno zostanie długo w ich pamięci.

Bestiariusz Isy Timof komiks

Nie taki potwór straszny

Bestiariusz Isy” to przede wszystkim historia przygodowa z elementami fantastyki, dziejąca się w świecie, w którym obok ludzi żyją cudaczne stworzenia. Nie są to drapieżne, krwiożercze bestie, znane z opowieści dla dojrzalszych czytelników. Stwory Joany Afonso bywają groźne, ale wynika to nie tyle z ich „potwornego” charakteru, ile z natury gotowej do obrony siebie i swoich bliskich. A niektóre są nawet skłonne, by dać się udomowić!

Nieco głębiej, pod warstwą sympatycznej i pełnej humoru fabuły, Autorka przemyca motywy trochę cięższego kalibru. Można dostrzec tu chociażby aspekt ekologiczny. Korporacja samozwańczo „naprawia” świat, który przecież wcale nie jest zepsuty, a jej działanie trudno uznać za uzasadnione. Przy okazji pojawia się w komiksie także ciekawy komentarz do relacji rodzinnych i bardzo fajne zestawienie dziecięcego i dorosłego patrzenia na świat. Miguel jest wszystkiego ciekaw, każda nowa rzecz napełnia go nieokiełznaną radością właściwą młodym odkrywcom. Isa z kolei, choć pełna ciekawości i fascynacji światem, ma już podejście podszyte grubą warstwą doświadczenia i, niestety, doprawione odrobiną zdroworozsądkowego dystansu, a może i goryczy… Zderzenie tych dwóch osobowości i tak różnych spojrzeń na świat owocuje niesamowitą energią.

Dużą zaletą „Bestiariusza Isy” jest też jego bezpretensjonalność. Autorka nie próbuje tworzyć poważnego i dorosłego komiksu. Celowo ustawia poziom powagi tak, by z całą swoją radosną aura i nutką tajemnicy, był idealną lekturą dla młodszych i starszych odbiorców.

Bestiariusz Isy Timof komiks

Przygoda dla każdego

Komiks jest niezwykle dynamicznie narysowany. Kreska Autorki i kolorystyka kadrów świetnie współgrają z pełną akcji fabułą. Ekspresja plastyczna Afonso pozwala oddać nie tylko sytuacje pełne napięcia, ekscytujące i dramatyczne, ale także te bardziej kameralne, w których główną rolę odgrywają odczucia Isy i Miguela. I nieważne czy jest to bezkresna radość na myśl o zaczynającej się przygodzie, czy pełne ulgi uspokojenie, kiedy ta przygoda szczęśliwie dobiegnie końca, emocje bohaterów udzielają się czytelnikowi.

Bestiariusz Isy” będzie się świetnie czytało w pojedynkę (niezależnie od wieku odbiorcy), ale także w ramach rodzinnej, wspólnej lektury.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Timof i cisi wspólnicy

Warto zajrzeć:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *