Elryk to dobre D&D w niezależnym, rozległym świecie. Ilustracje są bardzo szczegółowe, a jednak pozostawiają pole do popisu dla wyobraźni.
Na końcu wszyscy umierają – recenzja komiksu
„Na końcu wszyscy umierają” jawi się jako dzieło kompletne. Mądre i inteligentne, ale również zabawne. Komiks Lubie posiada kształt i formę, w której można utonąć i się zakochać.
Bestiariusz Isy – recenzja komiksu
„Bestiariusz Isy” będzie się świetnie czytało w pojedynkę (niezależnie od wieku odbiorcy), ale także w ramach rodzinnej, wspólnej lektury.
Światy H. P. Lovecrafta – recenzja komiksu
Do lektury zabierałem się pod hasłem: „znowu ktoś adaptuje Lovecrafta”, a po jej zakończeniu mam naprawdę ochotę na ciąg dalszy.
Tydzień Jaskiniowca – gra planszowa
W Tydzień Jaskiniowca gra się sprawnie i dobrze od pierwszej partii. Choć przyznam, że nie jest to gra dla najmłodszych. Planowanie, to nie ich domena. Lepiej jak pozostaną w swojej jaskini.
Brom 3 – recenzja komiksu
„Brom 3” nie tylko trzyma poziom, ale też wydaje się dojrzalszy i głębszy od poprzedników.
Terrea – recenzja komiksu
„Terrea” nie jest pozycją łatwą w lekturze. Oniryczność ocierająca się o surrealizm tworzy baśń dla osób świadomych, posiadajacych otwarte trzecie oko i może przynieść wiele radości i ciekawych doznań. Obawiam się jednak, że poszukiwacze taniej rozrywki mogą się odbić od nieco ciężkostrawnej, wypchanej symbolami i przysłoniętą sennym woalem opowieści.
Na Północ – recenzja komiksu
Na Północ pokazuje ludzką część wyprawy i przenosi ciężar tragedii na bardzo osobisty poziom.
Clint Northwood – un dolar por un muerto – recenzja komiksu
Clint Northwood broni się przede wszystkim pewną lekkością i nieskrępowaniem, nie obrazoburczością i bezkompromisowościa.
Sangoma – przeklęci z Kapsztadu – recenzja komiksu
Niby historyjka z rysunkami, a proszę – można się i dobrze bawić, i czegoś dowiedzieć i nad czymś poreflektować.
