„Kiedyś byłem poszukiwaczem przygód, jak Ty, ale potem coś mi strzeliło w kolanie.” – Zgredfil z Konarzyc, strażnik karczemnego krzesła.
Nie jesteśmy starzy, nie jesteśmy młodzi – trochę dorosłe dzieci, trochę zdziecinniali dorośli. Jesteśmy pasjonatami rzeczy różnych – fantasy, science fiction, komiksów, gier, popkultury, książek, filmów… a łączy nas zamiłowanie do wymyślonych światów, eskapizmu i wszystkiego o wspólnym mianowniku „NERD”.
Tak też, w życiu każdego nerda, przychodzi czas, że ma więcej pieniędzy na swoje dziecięce pasje niż czasu. Sprawy życia codziennego i obowiązki nie pozwalają ślęczeć nad komiksem do czwartej nad ranem, a niebieskie światło monitora nie służy wyspaniu się do pracy. Z tej uwagi postanowiliśmy zebrać w jednym miejscu podobnych nam wędrowców, którzy będą cieszyć się każdą wolną chwilą i stworzą z nami społeczność Starych Wilków, watahy (nie)dojrzałej i wyrozumiałej dla swojego niedoczasu i obowiązków.
Zapraszamy Cię zatem do wspólnego budowania przestrzeni przyjaznej dla każdego, niezależnie od upodobań i przekonań. Wyj z nami do pikselowego księżyca, biegaj po rozpalonych w grzybie atomu łąkach, uciekaj przez stronice retro-wspomnień – dołącz do Starych Wilków i baw się dobrze!
Stare Wilki to:
- Piotrek Grabowsky – Uzależniony od kofeiny, wciąż pamięta, że kawa winna być czarna, mocna, ostra i aromatyczna. Pisze o książkach, filmach, grach i komiksach już od ponad 20 lat. W zasadzie o wszystkim, co go akurat zainteresuje. Nieodrodne dziecię lat 90-tych, ponoć urodził się w bojówkach. Uwielbia kolekcjonowanie płyt CD z ciężką muzyką, aczkolwiek posiada wiele albumó2 przeczących tej zasadzie. Podobno za dużo czyta. Zbiera książki i komiksy (acz nie tylko), które będzie przerabiał na mitycznej emeryturze. Fascynat i amator średniowiecznych filmów o Łodzi oraz koszmar pani katechetki. Kaskadersko hoduje kaktusy i cytrusy.
- Krzysztof Olkusz – Nie ma czasu na granie, ale i tak jest mistrzem w Dyna Blaster. Serio, spróbujcie go kiedyś ograć. Łzy porażki będą ściekać jeszcze długo po tym, jak jego śmiech rozpłynie się w szumie miasta. Najbardziej zabiegany członek redakcji. Nie ma czasu na granie, bo woli czytać i oprowadzać po Łodzi, którą zna od samej podszewki. Już od epoki berka kucanego przejawiał twórcze zapędy, które w późniejszym okresie zaowocowały na różnych polach. Twórca radiowy, internetowy, osobistość medialna, pisarz z dorobkiem oraz przyszły właściciel chłodni fotograficznej.
- 5Jarek Świtalski – heretyk, pirat, profan, filantrop i poliglota. Zawodowo podobno jeden z 23 masonów zarządzających potajemnie Nowym Światowym Porządkiem i mag z Legionu Dynamicznej Niezgody. Prywatnie strzela z łuku i hoduje kruki, choć czasem mylą mu się jedne z drugimi. Część łuków Najwyższa Komnata Kontroli zniszczyła mu z adnotacją „czary”. Zna płynnie wiele języków, w tym elficki, orkowy oraz imperialny gotyk. Gra w Fallouta od tak dawna, że jako jedyny zna poprawną wymowę tego tytułu. Specjalizuje się w komiksach o superbohaterach oraz tych bez superbohaterów. Marzenie: stworzenie fundacji broniącej Średniowiecza.
- Łukasz Pietrzykowski – człowiek owiany całunem ciszy i tajemnicy. Z ilości posiadanych w kolekcji książek i komiksów podejrzewamy, że jest ninją bibliotekarzem. Łukasza można spotkać głównie z nosem w książce, albo poszukującego nowych pozycji w sieci. Albo w księgarni. Albo w antykwariacie. Pewnego dnia odwiedził go Johnny Depp w poszukiwaniu pewnej diabelskiej książki i się zgubił pomiędzy półkami i regałami. Grupa speleologów odnalazła wycieńczonego celebrytę po tygodniu.
- Gosia Świtalska
- Maciek Twardowski
- Dawid Marut – osoba najbardziej ogarnięta technicznie. Gdy coś się psuje, albo gdy trzeba rozbudować stronę, biegamy do niego. Postać owiana tajemnicą, choć wiadome jest, że można go spotkać grającego na Xboksie. Podejrzewamy, że dysponuje jakimś dysruptorem temporalnym, bo nie wiemy jak znajduje czas na wszystko, czym się zajmuje.
Blog StareWilki.pl współtworzyli:
- Łukasz Kałużny
- Grzegorz „Gerg” Ruszkowski
- Piotrek Boruszczak
- Maciej Lindner
- Maciej Wdowiak
Dziękujemy:
- Jarkowi Wojtasińskiemu – za żywe zainteresowanie Watahą, wiele fajnych rozmów, oraz wsparcie swoją kreską i socialami.
- Mirkowi Sitkowi – za pomoc przy pracach graficznych i dobre słowo. Mirek nie odmówił nigdy ani jednego ani drugiego.
- Grześkowi Tyburskiemu i Jankowi Kalicie – za wsparcie w początkowym i chaotycznym okresie funkcjonowania
Współpraca
W sprawach dotyczących współpracy prosimy o kontakt:
