Mątwa Arystotelesa, czyli uroczo refleksyjna opowieść o zagubionych rzeczach i zagubionych ludziach.
Tag: Timof
Wycieczka do wariatkowa – recenzja komiksu
Agresja rodzi agresję, a traumy rodzą traumy… Bardzo ciekawym zabiegiem w Wycieczce do wariatkowa są cytaty z książek o psychiatrii, przez co całość mruga w stronę literatury faktu.
Chcę Latać – recenzja komiksu
Timof Comics podsunął nam właśnie świeżutki komiks dla młodych dorosłych – Chcę Latać autorstwa Kachisou. Komiks opowiada historię, którą już dobrze znamy, ale niewątpliwie nie zaszkodzi ją sobie odświeżyć. Ku przestrodze.
Donżon – Tom 8 – recenzja komiksu
„Donżon to sążnisty esej o heroicznym fantasy, który analizuje początki gatunku, rzeczywistość i przeszłość”. Może to ciut przesadzone ale z pewnością uniwersum jest rozbudowane, a sama konwencja lawiruje pomiędzy satyrą a traktowaniem siebie poważnie.
Latająca forteca – recenzja komiksu
Latająca forteca to dobrze napisana i zilustrowana historia, zgrabnie łączącą motywy z różnych gatunków kultury popularnej, ale podana w gęstym surrealistycznym sosie.
Zamieszki przeszłe i przyszłe – recenzja komiksu
Zamieszki przeszłe i przyszłe to rzecz, która wymaga od czytelnika poświęcenia lekturze czasu. Zdecydowanie nie jest to pozycja, którą można – kolokwialnie rzecz nazywając – machnąć pomiędzy poranną kawą a spacerem do sklepu.
Krocząca we mgle: Chimery – recenzja komiksu
Czary, iluzje, cyborgi i mutanty, a to wszystko objęte tajemniczą mgłą. Z tej historii każdy może wybrać coś dla siebie.
Nirwana jest tu – recenzja komiksu
Nirwana jest tu to czuła i jednocześnie przerażająca historia. Naładowana emocjami i pełna empatii powieść o okrutnych procederach rozgrywających się na osiedlach dusznego Berlina.
D.E.A.LERS – recenzja komiksu
D.E.A.LERS Marcina „GunarDANa” Adamczyka wpisuje się we wspominkowo-nostalgiczny nurt o przełomie millenium, ale jednocześnie przypomina o tym, że tamten okres, pomimo tego, że bawiliśmy się wtedy tak dobrze, do kolorowych nie należał.
El Diablo – recenzja komiksu
El Diablo to 60 stron zapewniające dobrą, odważę się użyć słowa – staroszkolną i nieskrępowaną, typowo frankofońską zabawę.
