Sonic i superdrużyny – gra planszowa

Nie zapomnij do nas zajrzeć – > Facebook Logo Instagram Logo Spotify Logo

Gdyby Mario Kart i Uno mieli dziecko, które wychowało się na cukrze i kofeinie, to właśnie byłaby ta gra. Sonic i Superdrużyny to planszowa odpowiedź na pytanie, którego nikt nigdy nie zadał. Jak wyglądałby wyścig Sonica, gdyby musiał przestrzegać zasad BHP i miał do dyspozycji karton?

Zasady gry: Proste jak jeż bez kolców

Każdy gracz prowadzi dwuosobową drużynę postaci znanych z uniwersum Sonica: Od niebieskiego sprintera po metalowego buntownika, którego design sugeruje, że uczył się mody od Terminatora.

Zagrywasz karty z numerkami od 1 do 6, a potem decydujesz, którą postać nimi poruszyć: Swoją? Cudzą? Oczywiście cudzą, bo przecież sabotaż to sól życia. Możesz sprawić, że cudzy bohater wejdzie na pole z błotem, a twój Sonic sunie do mety jak po smarze do pierogów.

Sonic i superdrużyny

Dynamika: Kto ma zasady ten przegrywa

W tej grze planowanie jest dla amatorów, a chaos to strategia. Tu nie wygrywa ten, kto najlepiej liczy. Tutaj wygrywa ten, kto najlepiej blokuje, podpuszcza. Wie, kiedy zagrać kartę „6” w taki sposób by przeciwnik musiał przeskoczyć swoją własną drużynę jak nad zepsutą pułapką w Team Fortress 2.

Nie zdziw się, jeśli dzieci zaczną cię pokonywać z niepokojącą regularnością. Ta gra sprzyja szaleńcom z refleksami i sercem do sabotażu. Innymi słowy jest to idealna gra na rodzinne wieczory i testowanie cierpliwości teściowej.

Wykonanie: Soniczna elegancja

Figurki są solidne, kolorowe, i aż chce się nimi pędzić przez planszę. Plansza wygląda jak tor marzeń dla gryzoni na speedzie: Zakręty, przeszkody, trochę chaosu, trochę uroku. Idealnie!

Sonic i superdrużyny

Dla kogo?

• Fanów Sonica, którzy nie mają cierpliwości do długich instrukcji.
• Rodzin, które lubią gry z szybkim tempem i szybszymi kłótniami.
• Ludzi, którzy zawsze marzyli, by utrzeć nosa Metal Sonicowi: Bo można.

Podsumowanie

Sonic i Superdrużyny to planszowy Red Bull. Daje skrzydła… I potem zabiera je przeciwnikowi, przesuwając go na pole z błotem.

To nie gra, to wyścig godny Olimpiady Chaosu. Nie próbuj jej ogarnąć. Po prostu się śmiej, sabotuj i biegnij do mety zanim ktoś użyje twojej własnej karty przeciwko tobie!

po więcej informacji o grze zapraszamy na planszeo

1 thought on “Sonic i superdrużyny – gra planszowa”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *