Nie wiesz, że wiesz – gra planszowa

Nie zapomnij do nas zajrzeć – > Facebook Logo Instagram Logo Spotify Logo

Gry planszowe, podobnież jak video, można podzielić na ambitne, wymagające kilkugodzinnego skupienia przy stole, a których instrukcje to wręcz opowiadania. Są też takie, których zasady można wytłumaczyć w minutę i nie trzeba się do nich przygotowywać. Po prostu otwierasz i grasz! 

Każdy rodzaj ma swoich zwolenników, z pewnością do tych prostych łatwiej namówić znajomych, którzy z planszówek to znają Chińczyka i Eurobiznes. Łatwiej też im będzie wkroczyć w świat naszych pasji, a kto wie? Może tak się wciągną, że termin Euro zaczną rozumieć inaczej niż tylko walutę europejską?

W szybkie imprezówki również zdecydowanie łatwiej namówić na… Imprezie! Gdzie grono ludzi spotyka się towarzysko, a gry są co najwyżej dodatkiem do spotkania, a nie jego głównym motywem.

Nie wiesz że wiesz

Nie wiesz, że wiesz – chcesz się przekonać?

Dziś właśnie chciałbym opowiedzieć o prostej i szybkiej karciance imprezowej. Wydanej przez Lucrum Games Nie wiesz, że wiesz: Zagracie w to nawet w dziesięć osób! Więc nada się na prawie każdą domówkę i posiadówkę w gronie przyjaciół.

Nie wiesz, że wiesz ma jeszcze podtytuł o treści gra, do której przygotowało cię życie. Bardzo fajnie opisuje on, czego można się spodziewać po grze. Jeśli tylko lubicie popkulturę, czytacie prasę czy choćby miewacie włączony telewizor, nawet niekoniecznie w niego się patrząc, będziecie potrafili z powodzeniem zagrać! W przekonaniu tym umocni was cieniutka broszurka, zwana instrukcją. Czemu tak? Ponieważ to zeszycik wielkości telefonu komórkowego, który ma aż 12 stron. Bardzo humorystycznie wprowadza on w tajniki gry, tak jakby kumpel tłumaczy kumplowi o co tutaj chodzi. Podano kilka przykładów, a na końcu jeszcze raz wszystko powtórzono, tylko w jeszcze bardziej skondensowanej formie.

Oprócz instrukcji w pudełku znajdziemy 250 kart kategorii i 10 dwustronnych kart osądu.. i tyle! Wystarczy

Nie wiesz że wiesz

Szybkie wprowadzenie i do akcji!

Każdy z graczy dostaje trzy karty kategorii i jedną osądu. na boku stołu kładziemy talię kart do dobierania, a na jego środku dwie odkryte karty. I teraz zaczyna się ostra jazda bez trzymanki! Powiedzmy, że na środku stołu odkryte mamy karty o kategoriach Każdy sprzęt AGD i Każda marka czekolady. Tak! Widzicie? Już kumacie zasady! Gracze po kolei wymieniają sprzęty AGD i marki czekolad! A jak się wymieni jeden termin pasujący do obu kart to już combo! Gracz ten może odrzucić kartę ze swojej kupki wstydu i z talii dobierania dołożyć na stół trzecią kartę.

Kupka wstydu? No tak, tak to się zwie. Jak nie dasz rady czegoś dopasować, możesz zmienić kategorię, do której nie potrafisz dobrać słowa na kartę z ręki. Możesz też wziąć tę kartę ze stołu (wraz ze wszystkimi pod nią) na swoją kupkę wstydu, a na środek ląduje nowa karta z talii dobierania. Wygrywa oczywiście ten, kto na końcu gry będzie miał najmniejszą kupkę wstydu.

Nie wiesz że wiesz

Żółte i czerwone

Oprócz kart kategorii gracze do dyspozycji mają karty osądu. Z jednej strony jest on nieostateczny, z drugiej już ostateczny. Jeśli znasz mniej więcej zasady gry w piłkę nożną, to karty te można porównać do żółtej i czerwonej. Widzisz, że przeciwnik się ociąga z odpowiedzią, powtórzył słowo albo pomylił nietoperza z ptakiem? Nie wahaj się wręczyć mu kartki! Przy drugim faulu dowolny gracz może odwrócić kartę sądu na ostateczny i wręczyć mu dodatkowe karty na kupkę wstydu. A jeśli ktoś inny już miał żółtą kartkę to ma szczęście, ostrzeżenia się anulują.

Proste, łatwe i przyjemne, do tego śmiechu i emocji jest co niemiara! Przecież wszyscy znamy jakieś fikcyjne koty czy sławnych Marków, ale tego co akurat miałem na myśli już ktoś powiedział! Kurczę! Nie! Zmieniam kategorię!

Losowość? Ogromna! Negatywna interakcja? Ależ oczywiście! Regrywalność? Przy takiej ilości kart Nie wiesz, że wiesz starczy na długo!

Nie wiesz że wiesz

Weź mnie ze sobą na wycieczkę!

Nie wiesz, że wiesz to nieduże pudełko, ale nie mieści tysięcy kafelków i mepli, tylko 260 kart i krótką instrukcję. Karton jest solidny, nie powinien pognieść się w podróży. Karty to już typowe, cienkie kartki z błyszczącego papieru. Z płaskiego stołu trudno podnieść bez dojeżdżania nimi do jego krawędzi. Grafiki? Nic szczególnego, ale nie są szpetne. Typowe cliparty – ale czytelne.

Nie wiesz, że wiesz to przyjemna imprezówka, zwłaszcza jak się zbierze większa ekipa. Czysto teoretycznie można zagrać nawet w dwie osoby, ale tutaj nie ma tego funu, zgiełku i burzliwych dyskusji, czy Harry Potter się kwalifikuje do superbohatera w pelerynie, czy jednak ktoś nadinterpretował. Z pewnością Nie wiesz, że wiesz nie będzie w naszym domu półkownikiem, ale będzie odwiedzał stół. Nawet zastawiony, bo karty nie potrzebują dużo miejsca.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Lucrum Games

Po więcej informacji o grze zapraszamy na Planszeo

1 thought on “Nie wiesz, że wiesz – gra planszowa”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *