Trylogia nowojorska – recenzja komiksu

Nie zapomnij do nas zajrzeć – > Facebook Logo Instagram Logo Spotify Logo

Co ja właściwie przeczytałem… Gdyby był to film, strzeliłbym w ciemno, że stoi za nim Darren Aronofsky. Jeszcze w trakcie części pierwszej – „Miasta ze szkła” – miałem skojarzenia z „Pi”, czarno-białym filmem z 1998 r. tego reżysera. Podobieństwa nie kończą się na estetyce kolorystycznej – sama struktura obu dzieł jest podobna. W obu dziełach mamy tajemnicę, zagnieżdżoną w różnych wątkach. Momentami jest bardzo abstrakcyjnie – czytając te fragmenty, miałem wrażenie, że wcześniej wiedział o nich tylko autor i jego psychoterapeuta. O ile z pozoru wszystko zostaje pod koniec „wyjaśnione”, to jednak nic nie staje się ostatecznie jasne (przynajmniej dla mnie).

Za Trylogię nowojorską odpowiada właściwie Paul Auster, który jest autorem trzech historii. Za adaptacją komiksową stoją Paul Karasik, Lorenzo Mattotti, David Mazzucchelli. Pod kątem graficznym, najlepiej wypada „Miasto ze szkła” (Mazzucchelli) i „Zamknięty pokój” (Karasik). Choć powierzchownie wszystkie są do siebie podobne, to jednak najmniej komiksową i najsłabszą graficznie jest opowieść „Duchy”. Ilustrował ją Mattotti, jednak za interpretacje trylogii odpowiada Paul Karasik. Z drugiej strony może właśnie jest to odpowiednia wersja do Trylogii – metakomiksowa stylistyka, w historii z metaforami, zahaczającymi o metaświadomość.

trylogia nowojorska

Ayahuasca

O tym, że mamy do czynienia z dobrym dziełem, świadczy chociażby fakt, że jest to przekład i adaptacja graficzna. Oryginalnym utworem są trzy opowiadania Paula Austera wydane w 1985/86 roku/ Zostały przełożone także na język polski, a dopiero w 2014 r. przeniesione do komiksowego medium. Oczywiście to, że coś jest uznane za rzecz godną uwagi i dobrą, nie jest prawdą objawioną dla każdego – w końcu potrafiłem przespać każde podejście do „Ojca chrzestnego” mimo, że króluje na liście top IMDb.

Trylogia nowojorska odnosi się do istniejących dzieł, takich jak „Wakefield” (film z 2018 r. z Bryanem Cranstonem) czy „Alicja w Krainie Czarów”. Co ciekawe, „Wakefield” opiera się na opowiadaniu (E. L. Doctorow, 2008 r.), które z kolei zainspirowało dużo wcześniejsze opowiadanie (Nathaniela Hawthorne, 1835 r.). Alicja wydaje się nie być aż tak dopasowana… dopóki nieuwzględnimy, że mogła wejść w inny świat w wyniku urazu głowy lub mieć halucynacje po magicznych grzybach. Takie przemiany w percepcji pasują do tematatyki Trylogii nowojorskiej dużo bardziej. Znajdziemy w niej elementy kryminału, psychologicznego thrillera, ale również motywy godzenia się ze stratą, załamania nerwowego, patrzenia w głąb siebie i jednocześnie „wychodzenia” poza siebie.

trylogia nowojorska

To który jest synem kogo?

„Zamknięty pokój” powoli sugeruje, że poprzednie dwie są z nią powiązane. Dla osób, które wiedziały, po jaką historię sięgają, albo chociaż zwróciły uwagę na okładkę, było to jasne od początku. Podejście do lektury, bez wcześniejszej wiedzy o jego treści, jest przez to ciekawszym doświadczeniem. Ostatecznie komiks mówi nam wprost, że jest to ta sama historia przedstawiona z różnych perspektyw lub podejść. Trudno to jednoznacznie określić, bo nie jest to po prostu opis wydarzeń widziany oczami różnych osób. Całość Trylogii nowojorskiej jest jak matrioszka – od treści po okładkę – włączając samego autora (Austera). Karasik z artystami graficznymi dodaje do niej kolejną warstwę. Nie sposób w pełni wyjaśnić, jak te powiązania się ze sobą łączą, i szczerze mówiąc, skłamałbym, gdybym powiedział, że jestem w stanie to zrobić.

Autor mówi wprost, że w kryminałach waży się słowa, dobierając je nieprzypadkowo – wszystko ma znaczenie. Tym samym lektura wymaga uważnego czytelnika, który nie zignoruje tych wskazówek. Ostatecznie nie wiem, czy będzie to gwarantem rozgryzienia całości. Być może z założenia to właśnie taka lektura, do której należy wrócić – i która zostawia nas z własną refleksją.

Za ezgemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Nagle!.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *