Wentylator chłodzący Xbox Series X YOMADFUN – test i recenzja

Konsola Xbox Series X w ciągu ostatniego roku doczekała się wielu gadżetów: podstawek, naklejek, padów i stacji do ich ładowania, lampek itp. Tego jest zatrzęsienie. Jednakże szukałem czegoś bardziej praktycznego. Tak oto w moje ręce wpadł wentylator chłodzący YOMADFUN.

wentylator chłodzący YOMADFUN

Urządzenie to ma za zadanie wymusić obieg powietrza w konsoli, dzięki czemu szybciej dostanie chłodniejsze powietrze, co ma przełożyć się na zmniejszenie ogólnej temperatury samej konsoli podczas pracy.

wentylator YOMADFUN Xbox Series X

Pierwsze wrażenia…

Opakowanie wygląda niepozorne, z kilkoma podstawowymi informacjami o funkcjonalności wentylatorka. W środku oprócz samego urządzenia znalazła się krótka instrukcja w języku roślin (znaczy się krzaczki), na szczęście język angielski także się znalazł. Sam wentylator sprawia wrażenie w miarę solidnie wykonanego urządzenia mimo jego małej wagi (niecałe 76 gram). Żadnych ostrych krawędzi, niedolewek plastiku itp. Wentylator na froncie posiada podświetlany włącznik z małą diodą LED w środku. Oprócz złącza USB, z którego jest zasilany wiatraczek (5V), posiada także gniazdo tego samego formatu. Dzięki czemu nie pozbywamy się jednego slotu w konsoli. Także ewentualne urządzenie podpięte w konsoli dalej może być zasilone. Mimo wszystko samego dysku zewnętrznego bym pod to nie podpinał.

wentylator YOMADFUN Xbox Series X


Jak zostało to zaznaczone w tytule wentylator jest dedykowany tylko i wyłącznie do konsoli Xbox Series X, wszystko z racji kształtu konsoli.
Nie czekając dłużej założyłem urządzenie do konsoli celem sprawdzenia działania.

…szybko sprowadziły mnie na ziemię.

Po włączeniu konsoli załączyłem wentylator. Wydobywający się niemiły na ucha szum poinformował mnie, że pracuje. No dobrze, ale czy chłodzi? Nie tracąc więcej czasu zacząłem grać na konsoli by sprawdzić wstępny efekt. 2-godzinna sesja wystarczyła, by konsola złapała swoją temperaturę pracy. Ku mojemu zdziwieniu nie czułem różnicy w wydmuchiwanym powietrzu z konsoli. Czyli działa ale nie działa. Może konsola aż tak bardzo się nie nagrzała? Może tytuł gry nie był zbyt wymagający dla niej? A może sam wentylator tylko szum robi a nie chłodzi?

Nie dawało mi to spokoju i postanowiłem podejść do tematu bardziej technicznie. Przygotowałem odpowiednie narzędzia i aparaturę, by przystąpić do ponownego testu.

Przystępujemy do pomiarów
1. Pobór prądu

Na początek sprawdziłem pobór prądu przez wentylator chłodzący YOMADFUN. Wg producenta urządzenie powinno pobierać do 150mA podczas pracy. Podpiąłem wiatraczek pod zasilacz stabilizowany 5V oraz multimetr i załączyłem je. Miernik wskazał maksymalnie 81.3 mA przy rozruchu, po czym ustabilizował się w odczycie na średnim poziomie 66.3~66.8 mA. Wynik jak najbardziej zadowalający.

2. Temperatura

Na konsolę Xbox Series X pobrałem jedną z bardziej obciążających ją gier – Call of Duty: Warzone, a co za tym idzie wyższa temperatura powietrza na wylocie powinna być mocno odczuwalna.
Jak poprzednio – przystąpiłem do grania; 2 godziny powinno w zupełności nagrzać naszą kochaną konsolę do górnych granic. Tym razem przygotowany byłem w czujnik temperatury oraz kamerkę termowizyjną podpinaną do smartfona.
Wstępny pomiar temperatury na wylocie powietrza wskazywał ok. 44~45 stopni Celsjusza, natomiast kamera termowizyjna średnio zarejestrowała temperaturę rzędu 49.7~52.5 stopnia. Oczywiście ta wartość ulegała zmianie w zależności, czy byłem w menu gry, czy podczas walki na mapie. Widać to było jak wróciłem na chwilę do dashborda konsoli – temperatura od razu zaczęła spadać o te 4-5 stopni (wartością Std na zdjęciu się nie przejmujcie):

wentylator YOMADFUN Xbox Series X
Pomiar sondą
wentylator YOMADFUN Xbox Series X
Pomiar kamerą termowizyjną – bez wentylatora chłodzącego

Czas na założenie wentylator chłodzącego YOMADFUN. Włączyłem go i powróciłem do grania. Dałem urządzeniu trochę czasu (ok. 20-30 min.), by ewentualne różnice w temperaturze urządzenia się wyrównały.

Ponownie dokonałem odczytu sondą podpiętą do multimetru. I tu szok. Temperatura nie uległa zmianie: 45 stopni. Kamera termowizyjna niestety także nie zanotowała gwałtowniejszego spadku temperatury. Odczyty wahały się jak poprzednio od 50.3 do 52.5 stopnia Celsjusza.

Pomiar kamerą termowizyjną – z wentylatorem chłodzącym

Liczyłem na choć troszkę mniejszą temperaturę. Nie mówię tu o spadku rzędu 10 stopni, ale te 2-3 stopnie ucieszyły by oko. Widać jak na dłoni, że urządzenie nie zdaje swojego egzaminu.

3. Głośność (hałas)

No a jak z hałasem? Wspominałem wcześniej, że wydaje niemiły dla ucha odgłos. Wierzcie mi lub nie, ale podczas grania dźwięki gry były zagłuszane przez niemiły szum. Ze słuchawkami było trochę lepiej, lecz także momentami przebijały się do naszej świadomości. Dla audiofila będzie to jednak nie do zniesienia. Jak słyszeliście z opowieści lub znacie z autopsji, jak pracuje konsola konkurencji starszej generacji to będziecie wiedzieć, z czym macie do czynienia.

Odpowiedniego miernika głośności nie miałem, jednak skorzystałem z aplikacji w smartfonie pobranej ze sklepu.
Pomiar był wykonany późno w nocy, celem wyeliminowania szumu miejskiego za dnia. Wszelkie urządzenia w pokoju także wyłączone (telewizor, konsola, amplituner, laptop itp.). Telefon umieszczony ok. 50 cm. od konsoli. W ciszy średnio wskazał 9~12 dB.
Natomiast sam wentylator podbił tą wartość do 32~39 dB! Sorry, ale dla mnie to już nie do zaakceptowania.

Podsumowanie

Idea urządzenia fajna, jednak jak na dłoni widać, że urządzenie poza świeceniem diody LED i nieprzyjemnym szumem nic innego nie robi. A nie takie miało być założenie. Tym bardziej, że cena też nie mała – 87 zł to dużo za dużo jak za wentylatorek w obudowie z włącznikiem.
Może i w obudowie komputera PC wstawienie dodatkowych wentylatorów daje radę, lecz dla naszej konsoli rozwiązanie tego typu się nie sprawdza. Pozostaje mieć nadzieję, że oryginalne chłodzenie w konsoli wytrzyma lata z pożytkiem dla podzespołów w środku.


Wentylator chłodzący YOMADFUN do kupienia m.in. na portalu amazon.pl

Opakowanie
YOMADFUN podczas pracy
Tył konsoli Xbox Series X z wentylatorem i bez
Zarejestrowana głośność

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.