Osiedle Swoboda

Osiedle Swoboda wydanie 2025 – recenzja komiksu

Nie zapomnij do nas zajrzeć – > Facebook Logo Instagram Logo Spotify Logo

Komiksowe półki zaczynają się powoli uginać od tytułów nostalgicznie zakotwiczonych w latach 90-tych i początku dwutysięcznych. Dojrzewająca po przełomie lat 80-tych i 90-tych ówczesna młodzież była niezwykle płodna. Uwolniony od cenzury rynek nie był ani łatwy, ani bogaty, ale stawiający coraz odważniejsze kroki artyści wybijali się na niepodległość uwalniając się z łamów zinów i periodyków traktujących o grach komputerowych czy innych tematach, wydając swoje czasopisma, takie jak Produkt. To w Produkcie właśnie zadebiutowała jedna z najbardziej ikonicznych polskich komiksowych opowieści, stworzona przez naczelnego wspomnianego periodyku, Michała Śledzińskiego, Osiedle Swoboda.

Osiedle Swoboda na 25 lecie

O Osiedlu Swoboda można by napisać i pracę doktorską więc ograniczę się tylko o wspomnieniu, że komiks opowiada historię kilku przyjaciół, mierzących się z osiedlową rzeczywistością znaną wszystkim dorastającym w najntisach młodzieńcom (w tym niżej podpisanemu). Było tam wszystko. Cannabisowa etnologia i ekumenika, coraz szerzej wpływające do głośników nowe wówczas dźwięki z gatunku hip hopu, metalu, rocka czy industrialu, starcia subkultur. Osiedle Swoboda jak mało co chwytało nasze realia i zawierało je w komiksowej, jakże bliskiej sercu pigułce. Historia Produktu, którego łamy pozwoliły się narodzić Swobodzie jest znana, a jak ktoś jej nie zna, to odsyłam do reaktywowanych niedawno numerów 24 i 25, albo materiałów zgromadzonych w Akcie numer 36, w tym wywiadu, którego udzielił tamże Śledziu. Sama Swoboda zaś doczekała się kilku wydań zbiorczych, które tylko umocniły jej legendarną pozycję.

Poprzednie wydania Osiedla się już wyprzedały, choć niektóre można jeszcze nabyć na portalach aukcyjnych, choć ceny niektórych potrafią podnieść ciśnienie. Na to wszystko wjeżdża wydawnictwo Kultura Gniewu, obchodząca właśnie 25 lecie działalności wydawniczej i zupełnie znienacka, w zeszłym roku atakuje półki legendarnym 24 numerem Produktu (ponoć gotowym w 2004 roku, ale nigdy nie wydanym), w tym roku dostajemy Produkt numer 25, a listopadowym mroźnym wieczorem, kurier dzwoniąc zębami donosi do paczkomatu kolejne wydanie Osiedla Swoboda.

Osiedle Swoboda

Matka Boska extra mocna

Osiedle Swoboda Anno Domini 2025 to oczywiście ta sama historia, zebrana w całości po raz szósty (według obwoluty). W środku znajdziemy wszystkie historie wydane w klasycznym okresie Produktu oraz kilka dodatków w postaci galerii obrazków wyciągniętych z Śledziowych archiwów czy wywiadów z bohaterami, czyli manewru, który autor darzy wyjątkową estymą. Wisienką na torcie jest plakat przedstawiajacy okładkową grafikę z nowego wydania. Tylko tyle i aż tyle.

Można by rzec, że dodatki są dość ubogie i w zasadzie ciężko by się z tym nie zgodzić. Zdając sobie sprawę, że materia Osiedla Swoboda jest dość obszerna, to faktycznie – i okrągły jubileusz Kultury, czy ćwiartkowy numer Produktu z tego roku, mógłby bardziej skłaniać do refleksji, wspominek i głębszego grzebania w szufladach. Ale wydaje się iż wydaniu, poza uświetnieniem urodzin wydawcy przyświecał też cel sięgnięcia ku szerszej publice, niesionej wzbierającą falą zainteresowania Produktem. Znajomy antykwariusz rzecze, że stare Produkty po tym, jak ukazały się kontynuacje, znów się sprzedają. A to oznacza, że w narodzie jest potrzeba sięgania po historię Osiedla Swoboda i po opowieść z czasów młodości dzisiejszych czterdziestolatków. A może i nasze dzieciaki są zainteresowane tym, w jakim celu przesiadywaliśmy na ławkach? Szóste wydanie zawiera w sumie wszystko, co można znaleźć w tomie 1 poprzedniego wydania. Także posiadacze tej pozycji muszą zadać sobie pytanie o to, czy warto. Nieposiadacze jednakowoż żadnych pytań zadawać sobie nie powinni i czym prędzej zainteresować się, by ten tytuł zasilił domową biblioteczkę. Osiedle Swoboda jest bowiem wielkim osiągnięciem polskiej sztuki komiksowej i zwierciadłem, w którym odbija się całe pokolenie.

Za egzemplarz recenzencki dziękujemy wydawnictwu Kultura Gniewu.

Osiedle Swoboda strona
Osiedle Swoboda strona

Polecamy do lektury

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *