Postapolska” zostaje w czytelniku i zestawia nuty swojej melodii cały czas, nawet po zamknięciu okładki. A przy tym to wizualna perełka. Treściowo – może być zbyt ciężkostrawna. Ale taki eksperyment i próbę należy docenić i chwalić.
Postapolska” zostaje w czytelniku i zestawia nuty swojej melodii cały czas, nawet po zamknięciu okładki. A przy tym to wizualna perełka. Treściowo – może być zbyt ciężkostrawna. Ale taki eksperyment i próbę należy docenić i chwalić.